X Wyprawa Szlakami Parków Narodowych

"Karkonoski Park Narodowy" - 4 - 10. 05.2014r.

Na miejsce zbiórki autokarem pan Janek przyjechał,
Nas zabrał i odjechał.
Po drodze dobierał uczestników, aż wszyscy byli
I wtedy już prosto do celu z przystankami przybyli.
Po drodze Park Uzdrowiskowy w Cieplicach był zaliczony
I w Karpaczu przy hotelu "Królowej Karkonoszy" przejazd zakończony.

Po rozlokowaniu i obiadokolacji
Przeszliśmy do pokojowej integracji.
A nazajutrz pojechaliśmy do Czech,
Gdzie zwiedzaliśmy Skalne Miasto - Ech!
Co tu dużo mówić, to trzeba zobaczyć,
Przejść, dotknąć te skały, o nie zahaczyć.
Opowiedzieć się tego nie da słowami, opisy to za mało.
Zdjęcia i dobry film - to by się przydało.
Mocne wrażenia ze Skalnego Miasta
Pozostaną w głowach długo - no, i basta.
W drodze powrotnej zakupy w Czechach się odbyły,
Pieniądze czeskie i polskie z portmonetki ubyły.
Powrót do hotelu, pyszne jedzenie,
Niektórzy poszli na spacer, inni na łóżko - leżenie.
W następnym dniu po śniadaniu wejście na Śnieżkę,
Jedni wyciągiem, inni poszli na ścieżkę.
Wszyscy spotkają się na szczycie,
Bo tak było zapisane u Henia w zeszycie.
Część na szczyt doszła,
Inni z części góry na dół poszła.
Boguś nawet z urazem kolana
Potrafił zejść z góry - proszę pana.
W hotelu wszyscy się zjawili,
Niektórzy bardzo zmęczeni, ale szczęśliwi.
A wieczorem była kiełbaska z rożna,
Trochę płynów - też tak można.
Dziewczyny się rozśpiewały
I na panów okiem łypały.
Gdy już zimno się zrobiło
Towarzystwo się porozchodziło.
Środa - Szklarska Poręba do zwiedzania,
Wodospady Szklarka i Kamieńczyk był do oglądania.
Nawet deszcz nas nie zawrócił z drogi,
Bo wodospad jeden i drugi jest nam bardzo drogi.
Następnym punktem do  zwiedzania
Była leśna huta szkła i jej towary do oglądania.
Po lekcji poglądowej o pracy hutników
Przeszliśmy do Chaty Walońskiej, nie tylko dla letników.
A tam czekało na nas bajkowe życie:
Były wiedźmy, poddani i ich obycie.
Panowie poszli za karę na dyby,
Wiedźmy rogami dźgali ich no nie na niby.
Niektórzy głośno krzyczeli, chyba dla hecy,
A wiedźmy nie kłuły  ich w plecy,
Lecz w inną część ciała.
Grupa niewieścia  głośni się śmiała.
Następnym punktem było Muzeum Ziemi,
Gdzie oglądaliśmy piękne bogactwo kamieni.
I chociaż deszcz padał mocno z przerwami,
My zadowoleni - bo naturze poddani.
W następnym dniu Kowary były zaplanowane.
Sztolnie i jej eksponaty przez przewodnika pokazywane.
Na koniec był pokaz światła laserowego,
W tej sztolni było to dla nas coś nowego.
Potem "Park Miniatur" żeśmy zwiedzali,
Tu duże wrażenia wszyscy doznali.
Następnie rybka była w degustacji.
Po przyjeździe szykowaliśmy się do kolacji.
A wieczorem spotkanie integracyjno - pożegnalne,
Bo takie sprawy nie są banalne.
Oj, co to było, ale się działo,
Towarzystwo ze śmiechu się popłakało.
Sprawy w swe  ręce wzięły koleżanki z koła "Wędrowiec"
Nic nie zostawiając na koniec.
By łyknąć trochę kultury - wiersz Juliana Tuwima
Odcztany został pt. "Lokomotywa".
Ponieważ z praktyki był on znany,
Dlatego mocno został oklaskany.
Zespół "Małolaty" wystąpił jako leśne jagódki
Śpiewając bez żadnej przygódki.
Następnie baby się pojawiły,
Stare, bez zębów, ale się sprawiły.
Nawet jedna silny głos miała
Mówiąc swój tekst również się śmiała.
Hitem wieczoru był występ artystki nowej
W otoczeniu Cyganek w spódnicach kolorowych.
Jadzia werwę wspaniałą miała
I swoją spódnicą pięknie machała.
W dalszej części spotkania
Od wszystkich uczestników dla Jadzi i Henia były podziękowania.
Jadziu! Dziękujemy Ci za duży wkład pracy,
Aby cała wyprawa była na cacy.
Wiemy, że nad tym pracowałaś już od jesieni,
Ale pamiętaj, będzie następna wyprawa i nic się nie zmieni.
Na koniec nieproszeni goście przyszli,
Blondyna w towarzystwie dwóch kawalerów na salę weszli.
Na sali konsternacja chwilę była,
Potem śmiechy i oklaski - tak to się odbywa.
Odbyła się również zdjęciowa sesja
Panów z muchami białymi,
To nie była ich obsesja,
Lecz przez panie ubranymi.
Panowie wreszcie mogli się pokazać
I wszystkie swoje walory ukazać.
Zabawa była przednia i wesoła,
Były pociągi jeżdżące dookoła.
Było radośnie i miło,
Dla niektórych nad ranem się skończyło.
Ostatni dzień wyprawy był dniem wolnym,
Indywidualnie lub grupowo zaplanowanym.
A wieczorem pakowane i do wyjazdu szykowanie.
Rano po śniadaniu do autokaru i w drogę do Szczecina,
Do punktu gdzie wyprawa się kończy i zaczyna.
Ale po drodze hutę szkła "Julię" zwiedzaliśmy,
Produkcję kryształów i ich historię poznaliśmy.
Sklep był oblegany nawet z ciekawości,
Znalazło się też tam wiele nowości.

To jest moje motto - hasło:
Było miło i przyjemnie
Podziękujmy sobie wzajemnie.

Pozdrowienia.

Napisała: Krystyna Maziej

Terminy dyżurów 2019

Zbieranie rachunków - 17.00
(w poniedziałki).

1. Styczeń - 28
2. Luty - 25
3. Marzec - 25
4. Kwiecień - 29
5. Maj - 27
6. Czerwiec - 24 - Nadzwyczajne Zebranie Delegatów
7. Lipiec - 29
8. Sierpień - 26
9. Wrzesień - 23
10. Październik - 28
11. Listopad - 25
12. Grudzień - 9

Uchwała NR 1/2020

Zarządu Gminnego Zrzeszenia LZS w Dobrej

z dnia 13 stycznia 2020 roku w sprawie: zwołania Walnego Zebrania

Sprawozdawczo- Wyborczego GZ LZS

Podczas zebrania Zarządu w dniu 13 stycznia 2020r. podjęto uchwałę w sprawie

zwołania na dzień 27 stycznia 2020 roku Walnego Zebrania Sprawozdawczo-

Wyborczego GZ LZS w celu podsumowania działalności za okres kadencji 2016-

2019, udzielenia absolutorium Zarządowi oraz wyboru władz Stowarzyszenia.

Zgodnie z paragrafem 18 pkt.2 Statutu w zebraniu udział biorą po trzech delegatów z

każdego Koła i Klubu GZ LZS.

 

Podstawa prawna: Statut GZLZS w Dobrej;: paragraf 17 pkt.3 oraz

paragraf 18 pkt.1,2

 

Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

 

Przewodniczący GZ LZS 

Andrzej Grochowski

Bezrzecze 24

Zapowiedzi oraz relacje z naszych imprez można znaleźć również na portalu Bezrzecze24.pl

Copyright © 2013 GZLZS Dobra. Wszelkie prawa zastrzeżone.